Listopad wcale nie musi być szary i nudny – w naszym przedszkolu był kolorowy, głośny i pełen dziecięcej energii. Choć za oknem panowała typowo jesienna aura, w salach było ciepło, wesoło i bardzo pracowicie.
Miesiąc rozpoczęliśmy od dnia kanapki. Dzieci zamieniły się w małych kucharzy i z ogromnym zaangażowaniem tworzyły kanapkowe dzieła sztuki. Były kanapki piętrowe, artystyczne i takie, które „same się zjadały”. Kreatywność i apetyt dopisały wszystkim.
Szóstego listopada wybraliśmy się na wycieczkę do MyMiniland. Miniaturowe domki, mosty, ludziki i pociągi zrobiły na dzieciach ogromne wrażenie. Niektórzy tak bardzo wcielili się w rolę kolejarzy, że po założeniu czapek nie chcieli już wracać do przedszkola – oczywiście nie obyło się bez pamiątkowych zdjęć.
Z okazji Narodowego Święta Niepodległości dzieci poznały symbole narodowe i historię Polski. Wspólnie śpiewaliśmy hymn, a patriotyzm – choć w wersji dziecięcej – był jak najbardziej na serio.
Dużo radości przyniósł Dzień Pluszowego Misia. Podczas zajęć plastycznych powstały mini misiaki – każdy wyjątkowy, niektóre bardziej uśmiechnięte, inne bardzo poważne.
Listopad okazał się też miesiącem kosmicznych podróży bez opuszczania sali. Od Wielkiego Wybuchu przez galaktyki aż po planety – dzieci poznawały tajemnice wszechświata, tworzyły galaktykę w słoiku i własne kosmiczne krajobrazy. Na zajęciach sensorycznych było brokatowo, ziemiście i bardzo badawczo: odkopywaliśmy meteoryty, przesiewaliśmy ziemię, tworzyliśmy kratery i sprawdzaliśmy, jak coś się zmienia po solidnym wymieszaniu. Była niebieska planeta z ufoludkami z mąki ziemniaczanej i degustacja galaretek, bo prawdziwy kosmos angażuje wszystkie zmysły.
Pod koniec miesiąca przyszła pora na andrzejki. Laliśmy wosk, zaglądaliśmy w przyszłość z pomocą magicznej kuli, sprawdzaliśmy kim zostaniemy, chrupaliśmy ciasteczka z wróżbami, a potem ruszyliśmy na parkiet. Dyskoteka była dowodem na to, że taniec to też świetna forma wróżby.
Nie zabrakło również kucharzenia. Pojawiły się galaktyczne ciasteczka gwiazdki, deser z galaretką i bitą śmietaną oraz kosmiczne ciasto – smakowało nieziemsko.
Na języku angielskim dzieci poznawały części ciała i ubrania, śpiewając takie hity jak „Parts of Body”, „Shake it Out”, „This is Me”, „Today I am Wearing Clothing”, „Put on Your Shoes” oraz „Clothes Song for Kids”. Było wesoło, głośno i bardzo międzynarodowo. jak widać, listopad minął nam szybko, wesoło i zdecydowanie nie z tej ziemi.

































































